Ostatnio natknęłam się w aptece na maść nagietkową, która przypomniała mi o bardzo pomocnych właściwościach tego zioła. Nagietek jest częstym składnikiem kremów i maści, gdyż posiada właściwości łagodzące i silnie nawilżające. Jest niezastąpiony przy leczeniu trudno gojących się ran, oparzeń, suchości skóry czy łuszczenia się skóry. Także dodatek nagietka np. do szamponów, czy preparatów do pielęgnacji dziecka jest bardzo wskazany, gdyż takie preparaty nabywają wtedy właściwości łagodzących jednocześnie nie obciążając skóry dziecka, czy włosów.
Z kwiatów nagietka można robić samemu toniki, czy oliwki do masażu. Można stosować napar jako okład, a także pić go.
Autor: Joanna
Czosnek to dość kontrowersyjna (głównie ze względu na zapach) przyprawa. Albo się go kocha, albo nienawidzi. Niektórzy nie są w stanie wytrzymać jego ostrego smaku, inni zapachu, który unosi się nad jedzącym jeszcze długo po jego spożyciu. Jest też grupa ludzi, którym w ogóle on nie przeszkadza. Starsi ludzie upodobali sobie czosnek jako remedium na wszelkie dolegliwości, na siłę wtłaczając wnukom potrawy, albo co gorsza, całe ząbki do zjedzenia.
Czosnek jest naturalnym antybiotykiem, według starodawnych wierzeń- przedłuża życie. My często przypominamy sobie o jego zbawiennych właściwościach, gdy dopada nas przeziębienie, czy grypa. Dodajemy do mleka, jemy na chlebie i wyczyniamy cuda, by jak najszybciej zadziałał. I działa- odksztusznie, rozgrzewająco, antyseptycznie i przeciwgorączkowo. Ale nie tylko w nagłej chorobie. Także w tych przewlekłych, jak nadciśnienie, astma, czy inne choroby układu oddechowego. Może również pomóc w problemach skórnych- trądziku, wrzodach, czy ranach, które nie chcą się goić. Należy jednak pamiętać, że jedzenie surowego czosnku źle wpływa na żołądek i wątrobę, tak więc, jeśli odczuwamy jakieś problemy związane z tymi organami- nie dajmy się skusić.
Ponoć jego nieprzyjemny zapach można zniwelować zjadając świeżą natkę pietruszki, bądź rozgryzając ziarno kawy.
Autor: Joanna