Dzisiaj postanowiłam wreszcie rozprawić się z recenzją Żelu wyszczuplającego Tołpy. Produkt skończył mi się już dawno temu, lecz brak czasu, a może zwyczajne lenistwo, zniechęciło mnie do napisania recenzji. Ale warto chyba jednak coś skrobnąć.
Od razu uprzedzę, że ciało lubię „spowijać” kremami i balsamami, a konsystencja żelowa nie zachęca mnie do stosowania. No ale, żel miałam „na stanie” sklepu, który zamknęłam, kończyła mu się data ważności i uznałam, że lepiej go zużyć, niż wyrzucać. Tak więc postanowiłam się wyszczuplić!
Wrażenia od pierwszego do ostatniego zastosowania miałam takie same. To żel, a więc się lepi:( Nie jest przyjemny w użyciu (przynajmniej dla mnie nie był). Ale ma miły zapach i dobrze „trzyma w ryzach” skórę czyt. ujędrnia. Czułam, że moje ciało jest dobrze wypielęgnowane, nawilżone i jędrne. Niestety- mierzenie obwodu ud, bioder i brzucha nie wykazało działania wyszczuplającego. W tym czasie nie zmieniłam swojej diety, a także stylu życia, więc zdana byłam jedynie na ten żel.
Joanna




