Zobacz koniecznie

Białe szaleństwo z pomadkami od Sylveco Zimę docenia się zazwyczaj głównie z dwóch powodów – ośnieżonych krajobrazów za oknem podczas Świąt Bożego Narodzenia oraz możliwości spędzenia zimowego wypoczynku na stoku. Sezon ferii zimowych jest już na półmetku, niemniej stoki górskie nadal roją się od zapalonych narciarzy, czy snowboardzistów. Białe szaleństwo...

Czytaj dalej

Recenzja kremu dla dzieci z bio-migdałami i bio-jojobą... Zima szaleje, a moje zdrowie wraz z nią. Po weekendzie spędzonym pod kocem z ciepłą herbatą, syropami, tabletkami, różnymi inhalacjami i setkami brudnych chusteczek dookoła, mój nos zazwyczaj wygląda jak przyklejony od świnki:) Tym razem stało się inaczej. Od początku starałam się ochronić koniec nosa przed przesuszeniem,...

Czytaj dalej

Recenzja kremu półtłustego Korana Im zimniej za oknem, tym moja skóra robi się bardziej sucha i wrażliwa. Żeby ją dobrze chronić przed mrozem używam kremów tłustych, bądź półtłustych. W tym roku zdecydowałam się na krem półtłusty Korana. Przyznam, że ta firma, mimo, iż jej produkty nie są w 100% naturalne, przypadła mi do gustu. Krem półtłusty...

Czytaj dalej

Recenzja dezodorantu w kulce i peelingu z serii Tropic... Uwielbiam zapach kokosa, ananasa oraz innych owoców tropikalnych, dlatego zdecydowałam się, że wypróbuję któryś z kosmetyków z serii Tropic Logony. Ponieważ nie mogłam się zdecydować, który wybrać, postanowiłam przetestować kilka, a konkretnie dwa:) Dezodorant: dobrze sprawdził się podczas ciepłych dni oraz w sytuacjach...

Czytaj dalej

Recenzja Żel wyszczuplający Tołpa Planet of Nature Dzisiaj postanowiłam wreszcie rozprawić się z recenzją Żelu wyszczuplającego Tołpy. Produkt skończył mi się już dawno temu, lecz brak czasu, a może zwyczajne lenistwo, zniechęciło mnie do napisania recenzji. Ale warto chyba jednak coś skrobnąć. Od razu uprzedzę, że ciało lubię "spowijać" kremami i balsamami, a konsystencja...

Czytaj dalej

Białe szaleństwo z pomadkami od Sylveco

Kategoria: Marki kosmetyków naturalnych, Nowości, Pielęgnacja, Sylveco, kosmetyki, twarz, uroda, z naturalnymi składnikami

Zimę docenia się zazwyczaj głównie z dwóch powodów – ośnieżonych krajobrazów za oknem podczas Świąt Bożego Narodzenia oraz możliwości spędzenia zimowego wypoczynku na stoku. Sezon ferii zimowych jest już na półmetku, niemniej stoki górskie nadal roją się od zapalonych narciarzy, czy snowboardzistów. Białe szaleństwo może być bardzo przyjemne, jeśli nie jest zakłócane przez problemy z pękającą skórą ust.
By uniknąć przykrej sytuacji mocno spierzchniętych od zimnego powietrza warg, warto mieć pod ręką pomadkę, która w szybki sposób zabezpieczy ich delikatną skórę. Dla zapewnienia pełnej ochrony powinna być ona raczej tłusta i mieć w swoim składzie odżywcze składniki. Warto, by jej faktura nie zamarzała i mimo chłodnych warunków atmosferycznych wciąż łatwo rozprowadzała się po powierzchni ust.

Marka Sylveco – producent naturalnych kosmetyków posiada w swoim asortymencie dwie ochronne pomadki pielęgnacyjne – rokitnikową o zapachu cynamonu oraz brzozową z betuliną. Produkty te stworzone są na bazie wyłącznie naturalnych składników, przez co nie uczulają i świetnie chronią przez nadmiernym zimnem oraz wysuszeniem ust. Oleje i masła, które wchodzą w skład kosmetyków, działają kojąco i regenerująco, a przy tym nie zastygają w niskich temperaturach. Dzięki temu, w nawet najbardziej ekstremalnych warunkach, ich rozprowadzenie na ustach nie musi wiązać się z nadmiernym wysiłkiem. Poręczne sztyfty świetnie mieszczą się w każdej kieszeni i stanowią nieodłączny element zimowego ekwipunku.

Źródło: materiały Sylveco

Recenzja kremu dla dzieci z bio-migdałami i bio-jojobą firmy Lavera

Kategoria: Lavera, Marki kosmetyków naturalnych, Recenzje, certyfikowane, super kosmetyk!

Zima szaleje, a moje zdrowie wraz z nią. Po weekendzie spędzonym pod kocem z ciepłą herbatą, syropami, tabletkami, różnymi inhalacjami i setkami brudnych chusteczek dookoła, mój nos zazwyczaj wygląda jak przyklejony od świnki:) Tym razem stało się inaczej. Od początku starałam się ochronić koniec nosa przed przesuszeniem, zaczerwienieniem i bolesnymi spękaniami, tak więc, gdy tylko katar się zaczął, ja zaczęłam smarować mój biedny nos kremem dla dzieci. Dlaczego akurat nim? Bo jest znakomitym środkiem na odparzenia, jest delikatny, naturalny i dość tłusty. Wiedziona intuicją wiedziałam, że nic złego mnie ze strony tego kremu, spotkać nie może. I się nie zawiodłam.

Krem jest tłusty, dość ciężki, ale po zetknięciu ze skórą i ogrzaniu się dzięki niej, staje się łatwy w rozprowadzeniu. Niesamowicie wydajny- mam go od wakacji, stosowałam, gdy „przeholowałam” ze słońcem, stosowałam na spierzchnięte usta, a on jakby napełniał się na nowo… Ma również bardzo przyjemny zapach. To mój SUPER KOSMETYK. I mam zamiar go stosować przez długi, długi czas.

Joanna