
Olejek do ciała zwalczający cellulit z cytryną i rozmarynem Alverde wpadł w moje ręce jako produkt naturalny, lekki i obiecujący realne wsparcie w pielęgnacji skóry z cellulitem. Zanim zaczęłam go używać, przeanalizowałam skład i to właśnie połączenie olejów roślinnych i olejków eterycznych zachęciło mnie najbardziej. Teraz, po kilku tygodniach codziennego stosowania, mogę spokojnie opowiedzieć o swoich wrażeniach.
Codzienny masaż tym olejkiem stał się małym rytuałem, który naprawdę lubię. Jest w nim coś relaksującego i jednocześnie pobudzającego – głównie dzięki zapachowi. Połączenie cytryny i rozmarynu to dla mnie strzał w dziesiątkę. Aromat jest świeży, klarowny, energetyczny, ale nie agresywny. Kiedy masuję skórę po kąpieli, mam wrażenie, że cały dzień ze mnie „schodzi”. Ten zapach daje mi uczucie czystości, lekkości i takiego naturalnego pobudzenia.
Co do działania – producent obiecuje wyraźną poprawę jędrności w ciągu miesiąca, i właśnie na ten pełny efekt czekam. Mogę jednak napisać to, co widzę już teraz: skóra jest zdecydowanie bardziej miękka, gładsza i przyjemniejsza w dotyku. Olejek dobrze się wchłania, nie zostawiając lepkiej warstwy. Czuję, że regularne masowanie działa na moją skórę świetnie – staje się bardziej elastyczna, a napięcie w ciele wyraźnie się zmniejsza.
Podczas aplikacji trudno nie zwrócić uwagi na jakość użytych składników. Mamy tu całą bazę odżywczych olejów – sojowy, jojoba, migdałowy, brzoskwiniowy, morelowy – które dbają o nawilżenie i regenerację skóry. Jest też mieszanka olejków eterycznych uznawanych za wspomagające mikrokrążenie i redukcję obrzęków: rozmarynowy, cytrynowy, jałowcowy i cyprysowy. Dzięki temu skóra po masażu jest rozgrzana, lepiej ukrwiona i bardziej napięta.
Duży plus daję także za naturalny skład bez olejów mineralnych, syntetycznych konserwantów i za to, że produkt ma certyfikat BDIH. Wiem, że olejki eteryczne w naturalnej formie mają swoje nuty zapachowe (Limonene, Linalool, Citral itd.), więc dobrze, że są w składzie jasno oznaczone.
Na razie jestem zadowolona z efektów i samego procesu pielęgnacji. Jeżeli kolejne tygodnie przyniosą tyle, ile deklaruje producent, to będzie to jeden z moich ulubionych olejków antycellulitowych.
Składniki aktywne olejku
- olej sojowy
- olejek rozmarynowy
- olejek cytrynowy
- olejek jałowcowy
- olejek cyprysowy
- olej z jojoby
- olej z migdałów
- olejek brzoskwiniowy
- olejek morelowy
- witamina E
- witamina C
Olejki rozmarynowy, cytrynowy, jałowcowy i cyprysowy są naturalnymi środkami odprowadzającymi wodę i toksyny z organizmu poprawiających tym samym krążenie, co w efekcie zmniejsza cellulit. Oleje sojowy, z jojoby i migdałowy nawilżają, natłuszczają, pielęgnują nawet bardzo wysuszoną skórę, posiadają dużo witamin, nadają skórze miekkość i elastyczność.
Oleje morelowy i brzoskwiniowy wygładzają, działają ochronnie, regenerująco, odżywczo i nawilżająco.
Skład wg INCI:
- Glycine Soja
- Oil, Rosmarinus Officinalis Oil, Citrus Limonum Oil, Juniperus Communis
- Oil, Cupressus Sempervirens Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Prunus
- Amygdalus Dulcis Oil, Prunus Persica Oil, Prunus Armeniaca Oil, Alcohol,
- Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Parfum*, Limonene*, Linalool*, Citral*, Citronellol*, Geraniol*
* składniki pochodzące z naturalnych olejków eterycznych
Testy producenta potwierdzają skuteczność olejku. 70% kobiet, które regularnie stosowały ten olejek do masażu, potwierdziło, że w ciagu miesiąca zauważyły znaczną poprawę wyglądu skóry. Olejek ma
przyjemny orzeźwiający zapach cytrynowo-rozmarynowy. Jest całkowicie
naturalny, bez olejów mineralnych i syntetycznych konserwantów.
Składniki pochodzą z kontrolowanych ekologicznych upraw. Posiada atest
BDIH- Certified Natural Cosmetics



Witam, ciekawy i oryginalny blog. Czekam na częstsze i regularne wpisy. Pozdrawiam 🙂